Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze
Oddział w Bytomiu
ul.Kościelna 2, 41-902 Bytom
tel. (032) 797 46 07

Odznaki O Oddziale Koła, kluby, komisje Aktualności BTKK Catena Strona główna Polecane strony


Szlaki okolic Bytomia

Cmentarze Bytomia

Szlaki znakowane:

Szlak Husarii Polskiej
czerwony


Szlak Powstańców Śląskich
niebieski


Szlak Tysiąclecia
zielony


Szlak im. Z. Kleszczyńskiego
żółty


Szlaki spacerowe:

Bytom - szlakiem
tradycji i kultury
czerwony


Spacer po starym mieście
zielony


Cmentarze Bytomia

Szlak Matki Ewy

Szlak Obszaru Warownego "Śląsk"


Ścieżki dydaktyczne:

Ciekawe drzewa
Lasu Miechowickiego
czerwony


Ścieżka dydaktyczna
"Las Segiecki"
żółty


Zapraszamy na spacer po bytomskich cmentarzach - miejscach pamięci i zadumy nad przeszłością, miejscach wiecznego spoczynku ludzi znanych i bezimiennych. Odwiedzimy cmentarze najstarsze, po których pozostały tylko wątłe ślady i nowsze, nadal służące za miejsca pochówku bytomian.
Trasę rozpoczynamy od Rynku, nad którym wznosi się bryła kościóła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Teren przykościelny w obrębie ogrodzenia od ul. Strażackiej i obecnego Rynku był od czasów powstania kościoła (prwd. 1231 r.) cmentarzem parafialnym. Istniał do XVII wieku, dziś nie ma już po nim śladu. Stojące obecnie tu rzeźby (św. Florian, grupa ukrzyżowania z herbem Donnersmarcków, św. Barbara) pochodzą z 2. połowy XIX wieku.




Pochówki znajdują się także wewnątrz kościoła. Pod posadzką mieści się kilka krypt. W krypcie w nawie środkowej spoczywają szczątki dawnych właścicieli Bytomia, hrabiów Henckel von Donnersmarck. Krypty w nawach bocznych są być może średniowiecznego jeszcze pochodzenia, w jednej z nich spoczywają prawdopodobnie norbertanie, władający niegdyś tą świątynią.


Przecinamy Rynek po przekątnej i uliczką Szymanowskiego dochodzimy do placu Klasztornego. W kryjącym wiele zagadek franciszkańskim kościele św. Wojciecha (dawniej św. Mikołaja) na placu Klasztornym mogą znajdować się pochówki Piastów bytomskich. Mimo braku pisanych wskazówek, można się tego domyślać drogą analogii - Piastowie górnośląscy najczęściej obierali kościoły franciszkańskie, których byli fundatorami, na miejsce wiecznego spoczynku.


Opuszczamy plac Klasztorny i ulicą Józefczaka dochodzimy do ulicy Piastów Bytomskich (warto odwrócić się tu, by spojrzeć na malowniczą perspektywę ulicy z dominujacą nad nią barokową wieżą kościoła św.Wojciecha). Przechodzimy na drugą stronę ulicy i idziemy w dół. W podwórzu budynku nr 3 znajdowały się do lat sześćdziesiątych XX w. relikty najstarszego w Bytomiu cmentarza żydowskiego. Upamiętnia go stosowna tablica na ścianie tegoż domu. Cmentarz został założony w XVIII wieku na terenie wałów miejskich przy dawnej ulicy Cesarskiej. Zlikwidowano go ostatecznie w latach sześćdziesiątych XX w. Pozostałe macewy wywieziono na cmentarz komunalny. Kilka lat temu posłużyły do budowy "Ściany Pamięci" na obecnym cmentarzu żydowskim przy ulicy Piekarskiej.




Ulicą Piastów Bytomskich schodzimy w kierunku pl.Sikorskiego i skręcamy w prawo w ul.Katowicką, która wyprowadza nas na pl.Kościuszki. Przed nami neogotycki kościół p.w. Św. Trójcy. Na miejscu powstałej w 2. połowie XIX stulecia świątyni, istniał od XVII wieku cmentarz parafialny, przeniesiony tu sprzed kościoła WNMP. Rozpościerał się wokół zbudowanej w roku 1615 kaplicy p.w. Św Trójcy. Przepełniony ponad miarę cmentarz zamknięto w roku 1865, kiedy gwałtownie rozwijającemu się miastu przybywało mieszkańców. Dzisiaj nie ma tu żadnych nagrobków. Na miejscu rozebranej w 1878 r. starej kaplicy znajduje się grupa rzeźbiarska Ukrzyżowania z ciekawym, dwujęzycznym napisem ku czci hrabiego Hugona Henckel von Donnersmarck.


Przed kościołem, na ulicy Piekarskiej umieszczono początkowy przystanek najkrótszej w Europie linii tramwajowej nr 38, obsługiwanej przez zabytkowy tramwaj typu "N" z 1951 r. Tramwajem dojeżdżamy do końcowego przystanku; wytrwali piechurzy mogą pokonać tę ponad kilometrową trasę oczywiście pieszo. Po lewej stronie widzimy miejski dom pogrzebowy z lat 30. XX wieku.


Po około 300m spaceru w tym samym kierunku wychodzimy na placyk przed bramą cmentarza komunalnego. Powstał on pod koniec lat 30. XX wieku. Nazwany oficjalnie "Cmentarzem parkowym" w zamierzeniu nazistowskich władz Bytomia miał być nekropolią zasłużonych dla nowego porządku. Pierwszymi pochowanymi byli polegli w walkach na granicy polsko-niemieckiej na przełomie sierpnia i września 1939 roku członkowie Freikorps Ebbinghaus. Po wojnie na cmentarzu powstała kwatera żołnierzy sowieckich, głownie ekshumowanych w roku 1953 z rozległego obszaru wokół Bytomia. Obecnie jest to jedyny w mieście cmentarz bezwyznaniowy.


Wracamy w rejon domu pogrzebowego, mijając po lewej stronie cmentarz ewangelicki. Aby dostać się na jego teren, skrecamy w lewo w ul. Powstańców Śląskich. Na cmentarz można wejść furtką obok stojącego na rogu ulic domu zarządu. Cmentarz powstał u schyłku XIX wieku na ówczesnych peryferiach Bytomia. Miał zastąpić przepełniony cmentarz ewangelicki przy szosie miechowickiej. Cmentarz, użytkowany po II wojnie św. w niewielkim stopniu na skutek znacznego zmniejszenia liczby ewangelików w mieście, zachował wiele nagrobków z pierwszej połowy XX w. Wśród nich znajdziemy sporo grobów żołnierzy poległych w wojnach światowych.






Po wyjściu skręcając w lewo, idziemy ul. Powstańców Śl. na położony obok cmentarz katolicki, na który wchodzimy przez monumentalną bramę. Cmentarz powstał na skutek przepełnienia cmentarzy "Mater Dolorosa" I i II przy ul. Piekarskiej. Początkowo chowano tu głównie uboższych bytomian. W latach I wojny światowej spoczęło tu - niezależnie od wyznania prawie 1200 jeńców wojennych armii państw Ententy (głownie Rosjan). Na pomniejszonej obecnie kwaterze zachował się niekompletny pomnik, wystawiony przez dowództwo rozjemczych wojsk francuskich w roku 1921.






Wracamy w okolice domu pogrzebowego i ul.Piekarską dochodzimy do cmentarza "Mater Dolorosa". Mijajac po prawej stronie drewniane ogrodzenie cmentarza "Mater Dolorosa II" (pierwotnie przeznaczonego na większe grobowce rodzinne - dziś nie ma na nim ciekawszych obiektów) stajemy przed bramą cmentarza "Mater Dolorosa I". Ta najstarsza z istniejących i najczcigodniejsza bytomska nekropolia powstała w latach 60. XIX w. po zamknięciu cmentarza przy kaplicy św. Trójcy. W centrum widzimy neogotycką kaplicę, powstałą w 1881 roku z fundacji rozbarczanki Julianny Garus. Pod murem cmentarza przy końcu głównej alei podziwiać możemy grobowce bogatych rodów mieszczańskich.
















Po przeciwnej stronie ulicy znajduje się tzw. nowy cmentarz żydowski. Otwarto go w 1870 roku. Przez neogotycką bramę wchodzimy na ten nieźle zachowany i nadal czynny cmentarz. Znajduje się tu blisko 1300 zachowanych w różnym stanie macew. Pod murem od strony ul. Prusa Stanisław Pietrusa i Marek Miodoński wzniesli w latach 90. ubiegłego stulecia "Ścianę Pamięci" - oryginalny pomnik, złożony z uratowanych ze starego cmentarza macew.






Po opuszczeniu cmentarza żydowskiego ponownie przekraczamy ul.Piekarską i wzdłuż ogrodzenia "Mater Dolorosa I" idziemy al.Legionów. Za murem skręcamy w prawo w cienistą alejkę Marka, równoległą do ulicy Kraszewskiego. Wkrótce po lewej stronie zauważymy cmentarz parafii św. Trójcy, powstały pod koniec XIX wieku. Użytkowany do dziś nie zachował w zasadzie starszych nagrobków. Pod murem cmentarnym, po lewej stronie od wejścia, znaleźć można ciekawą kwaterę żołnierzy z I wojny światowej.


Dalsza trasa naszego spaceru prowadzi dawnym torowiskiem zlikwidowanej w latach 20. XX w. Kolei Prawego Brzegu Odry. Po wyjściu z cmentarza wracamy do al.Legionów, którą przecinamy, kierując się w dół mającego charakter skweru placu Targalskiego. Przecinamy ruchliwą ul. Piłsudskiego i pniemy się w górę ul.Powstańców Warszawskich do ul. Strzelców Bytomskich. Przekroczywszy ją obok stacji benzynowej wkraczamy na teren parku miejskiego. Mijamy powstałe w okresie miedzywojennym gmachy banku i kąpieliska. Kładką przechodzimy nad ul.Wrocławską. Zadrzewiony teren o charakterze parku, na którym stajemy po zejściu z kładki to dawny, powstały przy trakcie miechowickim w 1851 roku cmentarz ewangelicki. Po zaprzestaniu pochówków władze miasta już przed wojną planowały likwidację cmentarza. Dokonano tego w latach 70. XX wieku, usuwając nagrobki bez przeprowadzenia ekshumacji. Jest to więc właściwie nadal cmentarz.


Na koniec, wracając na Rynek ul.Wrocławską zatrzymujemy się obok krzyża, umieszczonego przy kamienicy naprzeciwko aresztu śledczego. Krzyż stał ongiś na środku dzisiejszego skrzyżowania, upamiętniając istniejące tam przez kilkaset lat miejsce kaźni, zwane "Wieszadłem". Według legendy zakończył tu żywot słynny bytomski rozbójnik Walenty Dyngos.


Opracowano na podstawie "Cmentarze Bytomia" wydanego przez Biuro Promocjii Bytomia
Tekst: Maciej Droń, Tomasz Śmiałek
Zdjęcia R.B.,Ireneusz Wyskowski